poniedziałek, 21 maja 2012
Zupelnie inaczej
Spotkanie piatkowe -sztywno,oficjalnie i po prostu meczaco.sukienka uwierala, buty choc wygodne okazaly sie niewygodne.Towarzystwo z kregu zawodowo finansowego a wiec rozmowy krazyly wokol kryzysu,obligacji i akcji finansowych,przerywane wtraceniem kto z kim,kiedy ,po co i dlaczego.....wylanczylam sie totalnie ,popijalam wode i musialam pojsc do domu bo nie moglam tego dluzej zniesc.wczoraj wieczorem telefon od gospodyni przyjecia.
-wszystko u Ciebie ok?
-Tak oczywiscie,jak zawsze.
-kiedy sie spotkamy?
-nie wiem nie mam czasu w tym tyg.duzo zajec ,w sobote wyjezdzamy wiec nie dam rady.
-Co sie z Toba dzieje-dziwna jestes?
_..............
-Zdzwonimy sie .....
Meczy mnie to towarzystwo i juz!
Wczoraj fajny dzien,grill na dzialce,zupelny luz, pyszne jedzenie,zimne piwo,rozmowy o wszystkim i o niczym ,relaks:-)
Milo i sympatycznie.Goscie zadowoleni i ja tez!
A dzisiaj zaczyna sie nowy tydzien ,w sobote wyjazd i tylko o tym bede myslala ,wszystko inne stawiam na boczny tor......inaczej sie nie da!
piątek, 18 maja 2012
Bo.....
Bo-za cieplo, za zimno, za pochmurno, za slonecznie, bo glowa rozbolala,za duzo do zrobienia,za malo czasu ,bo musze musiec ,bo wszystko mnie irytuje chociaz nie wiem dlaczego!Bo mysle od rana i mysli sie placze ,bo najchetniej to rozplakalabym sie i plakala i plakala....a jakaos nie moge.taka jazde emocjonalna dzisiaj mam.a w tym wszystkim towarzyszy mi plyta Piaska z Krajewskim i sobie dalej rozmyslam " co by bylo gdyby...."-bez sensu !
A wieczorem musze wskoczyc w sukienke i obcasy chociaz na chwile -a bardzo nie mam na to ochoty.ladnie sie usmiechac i udawac,ze ok.zmyje sie szybko z wymowka -migrena.inaczej dzisiaj nie dam rady-inaczej zwariuje!
środa, 16 maja 2012
Intensywnie i towarzysko
Maj rozpoczal sie wizyta w Berlinie.Bylo dynamicznie,smacznie,spacerowo i po prostu fajnie.Miasto bardzo mi sie podobalo i na pewno kiedys tam wroce.Zaliczylam rowniez dwa koncerty.Jeden jazzowy na ktorym grala rowniez moja corka -bardzo mi sie podobalo a drugi to powrot do mlodosci i czyste szalenstwo -NKOTBSB.Chociaz chlopcy sa juz okolo 40-stki to zrobili taki show ,ze zabawa byla nieziemska.Wyszalalam sie i wytanczylam :-)
Miniony weekend spedzilam w PL.Byly dwie okazje-okragle urodziny mojej mamy i komunia.Ten pobyt choc krotki i intensywny byl wspanialy.Spotkalam sie z osobami,ktorych dawno nie widzialam.byly wspomnienia,interesujace rozmowy -po prostu wspaniale spedzony czas.Wracajac do domu na lotnisku poplynela mi lza po policzku z sentymentu!
Za tydzien wyjezdzamy do Toskanii i tam juz jestem myslami:-)
A dzisiaj bedzie leniwie ,za oknem deszcz i wichura.Cialo sie zbuntowalo i potrzebuje troszke odpoczynku.
piątek, 20 kwietnia 2012
Babcia
Wczoraj zmarla moja babcia.w przyszla srode lece do PL na pogrzeb:-(
[*]
środa, 18 kwietnia 2012
Przedszkole
Poltora roku temu zapisalam M.do przedszkola.Placowka otwarta do 16:30(inne nie wchodzi w gre chcialabym wrocic do pracy).Caly czas optymistycznie mialam nadzieje,ze wrzesien przyniesie zmiany -ja wracacm do pracy a M.idzie do przedszkola.Niestety nic z tego nie bedzie.Nie dostalismy miejsca:-(((((
Jestem rozczarowana,wsciekla i slow mi brak ......Jak widac miejsce w takich placowkach sa bardzo pozadane.a co mnie jeszcze bardziej zlosci to teksty "milusinskich kolezanek"-przeciez nie musisz pracowac!!!!!Nie musze ale chce!
niedziela, 19 lutego 2012
Spotkanie z nauczycielem i bolace ramie!
W piatek mialam wizyte w szkole u Julii.spotkanie sam na sam z wychowawca.pan ucieszyl sie, ze przyszlam( bo tak to zawsze tata na wywiadowki chodzi) i wyrazil wielka radosc,ze moze mnie poznac.milo mi sie zrobilo a jakze:-) .rozmowa przebiegla w milej atmosferze,dziecko pan chwalil pod niebiosa,ze zdolne ,inteligentne,uczy sie dobrze ,oceny wzorowe.nawet zdolnosci aktorskie panna ma!jedno ale oczywiscie sie znalazlo-nieustanne rozmawianie na lekcjach i wielka chec robienia wszystkich glupot jakie tylko sa mozliwe.no coz temperament dorastajaca pannica tez ma i tutaj czasami rowniez w domu latwo nie jest.ogolnie jednak jestem bardzo dumna i roslam w oczach sluchajac pochwal pod adresem Julii!
Od trzech tygodni boli mnie lewe ramie.bol zaczyna sie od szyi ,przenosi na ramie i dalej na reke prawie do lokcia.na poczatku bylam twardzielka ,wzielam jakas tabletke ,plaster rozgrzewajacy na noc.troche pomagalo ale na krotko.we czwartek poszlam do lekarza ,byl masaz na specjalnym lozku ,w piatek zastrzyk -przeszlo na doslownie moment i juz sie cieszylam ,ze moze bol zniknal.niestety nic z tego -wczoraj rano powtorka z rozrywki bol jest okropny.znowu plaster ,tabletki.jutro rano ide po skierowanie do ortopedy bo juz nie moge!!!!
poniedziałek, 13 lutego 2012
Maruda
Od kilku dni jestem marudna ,bardzo marudna!Wszystko mi przeszkadza,irytuje ,wkurza!to cyba ta zima za oknem powoduje taki nastroj!
Mroz wymrozil moj wrodzony optymizm.!
Ja chce wiosne ,slonce i cieplo! O!
piątek, 03 lutego 2012
Kominiarz na szczescie
Dzisiaj odwiedzil nas pan kominiarz.raz w roku pojawia sie i sprawdza komin ,dokonuje pomiarow pieca gazowego.jest przesympatyczny i dzisiaj ucielismy sobie bardzo interesujaca pogawedke dotyczaca modernizacji ogrzewania ,ktora mamy zamiar wykonac tego roku.bardzo jestem teraz obeznana w tym temacie!
Zima zawitala i do nas.temperatury dociagaja do -15.brrrrrr zimno i wietrznie bardzo.wczoraj mnie chyba zawialo bo dzis rano obudzilam sie z bolacym barkiem i nie moge reka ruszac ,okropne to jest!
J.bawi sie dzisiaj na szkolnej dyskotece.tutaj dzisiaj koniec 1 semestru i dziecko wrocilo do domu ze swiadectwem na polrocze.oceny dobre i bardzo dobre:-) a ja czasami nie moge sie nadziwic ,zdolna taka bo uczyc sie malo uczy.... w niedziele swieteju swoje 12 -ste urodziny z kolezankami ,bedzie kino a potem pizza!
A ja bede swietowac od poniedzialku! to moje imieniny a we wtorek urodziny.pierwszy prezent juz przyszedl poczta-piekne bransoletki:-) a dzisiaj zamiast wyjscia zaprosilam kolezanke na pizze i piwo.ciesze sie na babskie plotki:-)
wtorek, 10 stycznia 2012
Od wtorku do niedzieli
W ubieglym tygodniu od wtorku do niedzieli bylam w PL.Bylo rewelacyjnie, szybko, zwariownie,milo, rodzinnie! Po prostu swietnie.Nie wszystkim mowilam ,ze spontanicznie sie zjawie ,tym wieksza byla niespodzianka i dobrze.Czas plynal mi na spotkaniach z rodzina, przyjaciolka ,znajomymi.Odwiedzilam rowniez kino, wspaniala wloska restauracje (jedzenie pyszne ,atmosfera wspaniala),bylam na spacerze w celu doladowania akumulatorow chociaz pogoda byla raczej kiepska.
Pobyt zakonczylam pysznym obiadem w pierogarni z kolega ze szkolnej lawki ,ktory odwiozl mnie potem na lotnisko.I tutaj spotkala mnie "niemila niespodzianka" -okazalo sie ,ze nie mnie na liscie pasazerow i ze mam zle wystawiony bilet!Na moment ugiely sie pode mna nogi, oblalam sie potem ale sprawe wyjasnilam.Niestety musialam jeszcze raz zaplacic za bilet na miejscu ,ale zloze reklamacje i wszystko sie wyjasni.Blad w systemie ,no coz moze sie zdazyc....!
Od wczoraj staram sie powrocic do dnia codziennego!Ogarniam ,sprzatam ,organizuje i przygotowywuje na przyjazd mamy ,ktora pojawi sie jutro i zostanie do poniedzialku:-) a wiec wszystko szybko i intensywnie!
Fajnie jest ,bardzo fajnie:-)
poniedziałek, 02 stycznia 2012
Plany
Moj plan na dzisiaj byl taki, ze o 13:35 mialam wsiadac do samolotu w kierunku Warszawa.plan sie zmienil i polece dopiero jutro.w nocy mialam taki silny atak migreny, ze nie bylam w stanie sie ruszyc.obecnie jest juz lepiej chociaz nadal glowa jeszcze boli:-(((
Jaki byl rok 2011 dla mnie:dobry byl i mam nadzieje,ze 2012 tez taki bedzie.Postanowilam zyc zdrowiej ,uprawiac wiecej sportu ,bardziej o siebie dbac!
Zycze Wam wszystkiego najlepszego ,wspanialego roku 2012!